Strona 12 z 29
: 30 wrz 2012, 08:00
autor: yamaha
Ojej, witam rankiem, Emelko !
Mam nadzieje, ze noc jako tako Wam minela - rzeczywiscie rozdzielenie kotow (i Was) na pierwsza noc moze i bylo dobrym pomyslem, powiedz, czy tak zrobiliscie i jak ta pierwsza noc u Was kotkom zleciala.
Ciesze sie ze masz juz maluchy w domu, co do syczenia i prychania - normalne chyba.... przyzwyczaja sie do siebie, a ze maluszki sa jeszcze, to na pewno juz za tydzien/dwa (a moze i wczesniej), zapomnisz, ze bylo cokolwiek "nie tak" miedzy nimi.
<ok>
: 30 wrz 2012, 11:28
autor: Emelka
Witajcie

więc ostatecznie kotki położyły się spać na dwóch różnych kanapach, jeden przy mnie a drugi przy TŻ, więc my wstaliśmy i starając się być cicho poszliśmy do sypialni. Drzwi do sypialni były cały czas otwarte na wypadek gdyby zaczęła się bijatyka.
Noc upłynęła w miarę spokojnie, położyłam sie o drugiej a wstałam o 6 rano sprawdzić co się dzieje bo było bardzo cicho.
Więc Calissi była schowana za kanapą pod kaloryferem, a Homer w drugim kącie pokoju za szafką siedział.
Z rana niestety to samo, syki i buczenie ale tylko ze strony Calissi

jak buczy to aż się cała trzęsie, siedzi na parapecie, czasem schodzi na łóżko i strasznie buczy na Homerka który wygląda na strasznie przestraszonego

nie wiem co robić, mówię głośno Nie do Calissi, na chwilę przestaje i za chwilę znowu buczy na niego

nawet podskakuje trochę do niego, tak jakby go strasząc:(
: 30 wrz 2012, 11:33
autor: asiak
Emelko, trzeba czasu, żeby zapaszki się wymieszały. Kotki z pewnością z dnia na dzień , będzie coraz lepiej

Mocno trzymam kciuki za szybkie dogadanie <ok>
: 30 wrz 2012, 11:37
autor: Sonia
Jak najczęściej naprzemiennie głaskaj oba kociaki, żeby wymieszać ich zapachy. Na pewno się przyzwyczają, jak tylko oswoją się trochę z nowym domkiem i sytuacją

: 30 wrz 2012, 11:37
autor: Amber
Emelko, badz cierpliwa :-)
Na pewno Ci ciezko, ale kotki powolutku przyzwyczaja sie do siebie. Przytulajcie i miziajcie oba po rowno i na pewno sie wszystko niedlugo ulozy :-)
Trzymam kciuki <ok>
: 30 wrz 2012, 11:54
autor: Emelka
Homerek przerażony schowany za kanapą, TŻ usiadł przy Calissi, ona chyba jest znerwicowana lekko, bo fuczy już teraz na najmniejszy ruch nawet mojej nogi, widać że jest zdenerwowana, no nic, czytałam wątek o dokocaniu i wiem że musimy uzbroić się w cierpliwość ale w praktyce jest to bardzo trudne

mam nadzieję że Calissi nie zaatakuje małego i nie zrobi mu krzywdy

: 30 wrz 2012, 11:58
autor: yamaha
O rety, rety.... no tak to jest, trzeba czasu !
Bidulek maly Homerek za kanapa <zakochana>
Spokojnie, Emelko, miziaj i obserwuj, bedzie dobrze <ok>
: 30 wrz 2012, 12:13
autor: asiak
A to Ci rosjanka łobuziarka mała

: 30 wrz 2012, 12:16
autor: yamaha
asiak pisze:A to Ci rosjanka łobuziarka mała

No patrz Asiu, jaka dziwna sprawa.... Twoje takie <aniołek> <aniołek> przeciez grzeczniutkie... <rotfl>
: 30 wrz 2012, 12:18
autor: Emelka
Łobuziara straszna, teraz śpią oboje, Calissi z TŻ oczywiście, miłość od pierwszego wejrzenia, a Homer przy mnie, zasnęły na przeciwko siebie, na dwóch oddzielnych kanapach, boimy aż się ruszyć żeby się nie obudziły.
Feliway włączony od piątku i chyba na Calissi nie działa
a zdjęć oczywiście nie dam rady zrobić bo się oboje kręca strasznie lub uciekają, ale dziś postaram się ich przyłapać
