Strona 11 z 21
Re: Armin
: 09 lis 2017, 17:07
autor: T2P
Niedrożność to może za dużo powiedziane. To ciało obce to węzły chłonne które są coraz większe... spowodowane stanem zapalnym pewnie. Płynu w jamie brzusznej nie ma jakoś nadmiernie dużo, co by pewnie wskazywało na FIP wysiękowy (wilgotny gdzie występuje wodobrzusze). Patrząc wstecz na rozwój kota i jedno/dwukrotne problemy z jedzeniem/apatia etc to przychodzi do głowy FIV tylko pytanie jakim cudem mógłby sie czymś takim zarazić i gdzie? skoro nie ma kontaktu z innymi kotami/zwierzetami
Re: Armin
: 09 lis 2017, 17:38
autor: Truskawka
TP2, pewnie w tej chwili nie masz głowy biegać po forum, na FIP nie ma jednego prostego testu, ale jest kilka badań, które jeśli stworzą całość, dają większą pewność, że choroba na, którą cierpi nasz zwierzak to FIP. Ja bym wzięła w obroty weterynarza i według listy sprawdziła:
1.Stosunek Albumin do Globulin z krwi, jeśli mniejszy niż 0,4 prawdopodobieństwo FIP bardzo duże, badanie krwi na elektroforezę.
2. Brak reakcji na długotrwałe podawanie leków (antybiotyk, steryd) także zwiększa prawdopodobieństwo FIP.
3. Lekarz powinien pobrać płyn i przesłać go do badania. PCT, rozmaz , cytologię ( jeśli płyn nie jest ani surowicą, ani nie jest krwisty to także kolejny krok w stronę FIP). Laboratorium zbada jego ciężkość, zawartość białek. Lekarz powinien przeprowadzić test Rivalta z pobranego płynu - może to zrobić na miejscu jeśli ma o tym pojęcie.
Od testów na FIV i FELV powinien zacząć. Mój pierwszy weterynarz zrobił tylko USG brzucha, płynu tam nie znalazł, bo płyn był w klatce piersiowej. Kazał czekać.
Pomogła mi Dorszka i inny weterynarz, który zrobił badania od A do Z. Mam nadzieję, że Wasza historia zakończy się pozytywnie, ale jeśli nie zrobicie pełnej diagnostyki nie będziesz miał pewności. FIP to choroba, która powoduje olbrzymie cierpienie, powolną agonię, która kończy się śmiercią.
Przepraszam, jeśli będziesz miał mi za złe ten wpis, ale ja to przeżyłam i nie byłam jedyna na tym forum. Wszystkie wyniki masz prawo dostać do ręki i skonsultować gdzie chcesz.
Re: Armin
: 09 lis 2017, 19:22
autor: T2P
Dzwoniła właśnie p.weterynarz i wynik badania na FiV i białaczkę jest ujemny, leukocyty ma podwyższone na poziomie 30k o ile dobrze zapamiętałem... Podają mu kroplowkę i jutro będę wiedział co to fachowcy wymyślą przez noc
Re: Armin
: 09 lis 2017, 19:59
autor: Kamila
Re: Armin
: 09 lis 2017, 20:21
autor: Kasik
Mam nadzieję na poprawę, że to jednak nie będzie ten nieszczęsny FIP
Trzymaj się

Re: Armin
: 09 lis 2017, 20:48
autor: agniecha
Trzymajcie się

Ja też , niestety , wiem co przeżywacie

Trzymam kciuki

Re: Armin
: 09 lis 2017, 21:05
autor: T2P
Dobrze że leczenie nie jest finansowane z NFZ
Re: Armin
: 10 lis 2017, 09:04
autor: Becia
Re: Armin
: 10 lis 2017, 18:20
autor: Kasik
Co z Arminkiem, jak się czuje, dalej jest w lecznicy?
Mam nadzieję, że jest poprawa. ..
Re: Armin
: 11 lis 2017, 07:44
autor: T2P
Wczoraj odebraliśmy Armina z kliniki i jest w domu. Wyspał się i rano powrócił do życia, wody się napił ale nic nie zjadł jeszcze... Przynajmniej chodzi biega i nie jest taki osowiały. Niestety dalej niewiadomo co mu jest, miał zrobione jeszcze jakieś badania na sprawdzenie ilości jakichś enzymów i Wit B12 żeby sprawdzić czy poprawnie organizm wchłania pożywienie. Wyniki w poniedzialek
