Strona 11 z 18
Re: Dionysus..bo po co miec jednego kota...
: 25 maja 2014, 20:31
autor: agnieszka9008
Obserwuj teraz Cleo,ona czuje się zagrożona,boi się o swoją "pozycję"
Może być zazdrosna...Ja również bym je na jutro rozdzieliła...
Re: Dionysus..bo po co miec jednego kota...
: 25 maja 2014, 20:51
autor: Bond
Asiu , Agniesiu, tak zrobię. Właśnie mam naradę rodzinną odnośnie kwestii kogo gdzie ulokować. Myślę, że Dionizy pójdzie do pokoju, a dla Cleo zostawimy do dyspozycji resztę mieszkania. Kuwetę, jedzenie i picie, oczywiście będzie dostępne dla każdego kotka oddzielnie. Czy dać maluchowi przestrzeń, a Cleo w oddzielnym pokoju?

Re: Dionysus..bo po co miec jednego kota...
: 25 maja 2014, 20:59
autor: MoniQ
Przesłodziak <zakochana>
Chyba się zakochałam.... <zakochana>
To fakt, o Cleo musisz dbać mocniej, też to przerabiałam, ale wszystko będzie dobrze, jestem pewna

Re: Dionysus..bo po co miec jednego kota...
: 25 maja 2014, 21:05
autor: asiak
Cleo, jako rezydentka musi mieć więcej przestrzeni, malucha zamknąć w jednym pomieszczeniu :-)
Re: Dionysus..bo po co miec jednego kota...
: 25 maja 2014, 21:23
autor: agnieszka9008
Ja też uważam,że Cleo jako na swoim terenie niech ma do dyspozycji resztę mieszkania. Małemu zostaw pokój :-)
Re: Dionysus..bo po co miec jednego kota...
: 25 maja 2014, 22:29
autor: Bond
No to już postanowione.. maluch w pokoju. Dziękuję Kochane

Re: Dionysus..bo po co miec jednego kota...
: 26 maja 2014, 10:26
autor: Betuś
Piekny ten maluszek, no przepiękny <zakochana>
I jak po rozdzieleniu? Lepiej? Mnie teraz temat dokocenia bardzo interesuje, wiec czytam z zapartym tchem. Czy sycza, czy fukaja? Czy jest lepiej po rozdzieleniu, czy nie bardzo?
Trzymam za kociny i za Ciebie mocne kciuki <ok> <ok> <ok>
Re: Dionysus..bo po co miec jednego kota...
: 26 maja 2014, 13:35
autor: Kathi
Maluszek jest bardzo piekny! <serce> A te oczka jakie slodkie! <zakochana>
Trzymam mocno kciuki za szybkie i sprawne dokocenie! <mrgreen>
Aby sie obylo juz bez bojek, trzaskanie lapa i syczenie <ok> <ok>
Re: Dionysus..bo po co miec jednego kota...
: 26 maja 2014, 19:37
autor: Bond
Dziękuję :-) To był najdłuższy dzień pracy w moim życiu, a głowa trzaskała od myślenia

Syn wcześniej ode mnie wrócił do domu.. mówił, że młodzież była spokojna, oczywiście Doniuś w swoim pokoju, a Cleo w reszcie mieszkania.
Moja obserwacja na dzień drugi... koty coraz chętniej i przyjaźniej się obwąchują, dotykają często noskami. Cleo czasem wydaje dziwny dźwięk, jakby kapryśne burczenie, maluch tylko raz syknął na nią, ale to dlatego, że go podeszła nagle od tyłu. Kotka podbiega raptownie, jakby zachęcała Donia do zabawy, ale on chyba jeszcze nie wie o co jej chodzi
Także postęp jest , a koty spokojniejsze. Jutro jeszcze młodzież zamknięta po pokojach tak jak dziś..no i obserwacja..obserwacja :-)
Re: Dionysus..bo po co miec jednego kota...
: 26 maja 2014, 19:49
autor: Becia
Trzymam kciuki aby jak najszybciej się dogadały <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>