Strona 11 z 20
: 22 mar 2012, 10:58
autor: Alicja
Wiola, te fikusy są trujące, dla nas też.
Co do łapania za nogę, to zaczepia maluch do zabawy, kiedy nie zwracasz na niego uwagi

: 22 mar 2012, 11:07
autor: Wiola_84
hm na kwiatach za bardzo sie nie znam ale z tego co pamietam (dostalam go) mowiono mi ze to cytrus, dzrzewko cytrusowe a ono chyba nie jest trujace??
: 22 mar 2012, 12:21
autor: Alicja
A to nie wiem, ale wyglądało mi to na fikusa, zobacz np
http://images02.olx.pl/ui/13/83/65/1299 ... kterie.jpg
Mi na "szczęście" mój usechł z dwa-trzy lata temu

(z tego po ucięciu gałązki cieknie białe mleczko, może tak sprawdź ;) )
: 22 mar 2012, 12:39
autor: Agnieszka7714
Wg mnie to fikus beniaminek, a wiem, ze one na bank nie są jadalne dla nikogo. Więc generalnie oprócz trawki i owsa, lepiej nie ryzykować i nie dawać kociakom.
: 22 mar 2012, 15:26
autor: Hann
Jaki malutki... Jak Buzz Astral <lol>
: 22 mar 2012, 22:43
autor: Wiola_84
sprawdziłam i faktycznie pojawiło się to mleczko po ucięciu gałązki <strach> . Hm będę musiała się pozbyć tego kiwatka.
Na szczęście maluch nie gryzł tej gałązki tylko trącał ją łapką choc zdjecie sugeruje co innego na szczescie czuwalam i nic nie zjadl.
Kurde to ladnie mnie ktos prowadzil w blad.
Dobrze ze wy czujnie spoglądacie na zdjęcia - dziekuje

: 22 mar 2012, 23:18
autor: Alicja
Dbamy o siebie wzajemnie (a raczej koty - wszystkie nasze, forumowe <serce> )

: 23 mar 2012, 15:32
autor: Izabella1974
Witamy i MY ślicznego liliowego kotka :-)
: 25 mar 2012, 10:04
autor: Wiola_84
Mam małego modela w domu <mrgreen> Chodzi łasi się a jak tylko chwycę za aparat maluch przyjmuje pozy tym samym powodując u nas kupe śmiechu. I jeżeli brytki są nie nakolankowe tomój chociaz na same kolana nie wskakuje kładzie się obok i "traktorzy" chcac by podrakac go pod brudką albo za uszkiem...
Rano pija ze mną kawe próbujac natretnie samemu wsadzic pyszczek do kubka

<lol> w tej chciwli juz w pelni uczestniczy w naszym zyciu. Polubil dzieci na tyle ze kiedy starszy idzie do przedszkola kociak siedzi przy drzwiach i nasluchuje przez jakis czas bo "byc moze zaraz wróci"
Jest naprawde slodki i kochany <serce> tak się cieszymy że znalazł sie w naszym domu...
A teraz mała sesja ta z serii zobacz jak umiem
Tutaj pokaze moje pucki i oczka a ty Pańcia bierz ode mnie te "łape" i nie drap podczas pozowania...
OOO <shock> a tu macie z nogą w bok, może kotką nie jestem ale "jajek" mnie pozbawiono więc i z nóżką pozycja nie jest zła, poza tym to pozycja z tych uważaj może tylko udaje że jestem przytulaśny? Moje spojrzenie powie ci wiele...
A tu Pańcia zaserwowała mi sesje w pościeli Boryska mojego "ludziowego" braciszka i co? Jak wyszło... z łapką pod brudką wychodzi ze mnie prawdziwy arystokrata, potem pokazałem jej że znudzony jestem ale to nie pomogło więc na koniec ignorując ją jak na szlachcica przystało zacząłem się myć...

: 25 mar 2012, 10:08
autor: Giovanna
Sesja pościelowa przewspaniała! <mrgreen>