Dziękujemy za tak miłe przyjęcie <serce>
Gandi zaakceptował nowy dom i fisiuje aż miło <mrgreen>
Szczególnie wieczorami. Śmiejemy się wtedy z mężem, że nadeszła godzina świra 8-)
Bardzo ładnie i sporo je. Cieszę się, bo on drobniutki jest. W kuwecie też wszystko ok <roll>
Wszyscy domownicy zakochani po uszy <zakochana>
Nawet najmłodszy (2,5) chodzi i robi "cici-cici".
Gandalf próbuje mnie wygryźć z mojego fotela. <lol> Zazwyczaj czuwa na jego oparciu, ale jak tylko wstanę, to Zdrajca układa się na siedzisku, rozkładając się tak, że dla mnie brakuje miejsca ;)
Ogólnie jest bardzo grzeczny :-) Jedynie stanowi zagrożenie dla naszych skórzanych mebli (kanapa + dwa fotele), bo biegając/skacząc wbija w nie pazurki. Czytałam na forum o możliwościach zabezpieczenia i coś będziemy kombinowali
Chciałam wstawić fotki Gandalfa, ale mam problem - rozmiar zmniejszony, a forum mi "krzyczy", że zdjęcie nie może mieć powyżej 960 pix. Nie ma... No nic, spróbuję ponownie później.