yamaha pisze:Witajcie !
Maluszek juz jest sliczniutki, ma okraglutki lepek, do "brytkowych" ksztaltow po prostu jeszcze dorosnie
A Ty bedziesz sie ostro tlumaczyc, czemu go "nie-mercedesem" nazywalas <rotfl> <rotfl> <rotfl>
karmeloo pisze:(...)Tak, próbowałam w transporterze, ale miauczy tak długo dopóki go stamtąd nie wyjmę, a dwa razy zdarzyło się nawet mu wypróżnić <roll> (...)
To jest prawdopodobnie reakcja na stres, zwierzęta w podróży zazwyczaj nie załatwiają swoich potrzeb fizjologicznych. Moich znajomych koteczka w taki sposób reaguje na jazdę w aucie. Jakkolwiek Ty lubisz podróżować ze zwierzakami to niestety kocurek nie podziela Twojego zdania . Naprawdę nie ma co go na siłę przyzwyczajać. Pomyśl sobie, że np. ktoś chciałby Cię przyzwyczaić do jedzenia czegoś, czego nie znosisz tylko dlatego, że on to lubi
Wiem , wiem źle robię <wsciekly> wczoraj wzięłam go 1 raz od ponad 2 tygodni na przejażdżkę, ale cóż on naprawdę nie lubi auta - no chyba, że pod wieczór - wtedy w aucie śpi <ok>
Kilka dni temu pojawił się problem...kiciuś zaczął sikać na fotel poza kuwetą zdarzyło mu się to dopiero dwa razy, ale kurczę martwię się, bo dzisiaj udaremniłam 3 próbę sikania. Eh... Kiciuś najprawdopodobniej manifestuje tak swoje niezadowolenie , ponieważ nie zawsze jest wypuszczany na cały dom ( z powodu psa który mieszka z nami i go nie akceptuje)Chodzi sobie po domu 2-3 godziny dziennie. Pozostały czas spędza ze mną zazwyczaj w pokoju (dużym) dwupoziomowym(poddasze). Nie za bardzo wiem jak mam rozwiązać problem wypuszczania Leona - póki jesteśmy w domu reagujemy na różne akty agresji psa na kota i odwrotnie, ale kiedy wychodzimy kot musi być izolowany od psa właśnie w pokoju. Nie jest to długi czas bo pracuję tylko 5 h dziennie i on jest w stanie wytrzymać te 5h jednak kiedy wracam do domu życzyłby sobie (tak myślę) abym go częściej jednak wypuszczała W trakcie kiedy Leonik biega po domu pies jest na podwórku (dom z ogrodem) a mamy owczarka niemieckiego więc pies jest słusznych rozmiarów i martwię się aby czegoś Leonowi nie zrobił nie daj Boże. Obkleiłam dzisiaj fotel taśmą dwustronnie przylepną, ale nie sądzę aby to coś dało bo pewnie znajdzie sobie inne miejsce do sikania jak będzie sfrustrowany.
karmeloo pisze:Kilka dni temu pojawił się problem...kiciuś zaczął sikać na fotel poza kuwetą zdarzyło mu się to dopiero dwa razy, ale kurczę martwię się, bo dzisiaj udaremniłam 3 próbę sikania. (...)
Proszę wykonać kotu badanie moczu, posikiwanie często wskazuje na problemy z układem moczowym. Czy kocurek jest wykastrowany?