Balerinka w nowym domu

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Mada
Hodowca
Posty: 104
Rejestracja: 31 maja 2010, 17:53
Hodowla: CHAKRAM*PL
Kontakt:

Re: Szukam domu dla brytyjki

Post autor: Mada »

O-l-g-a pisze:Na szczęście mamy juz dla niej cudowny dom. Dokładnie taki, jakiego ona potrzebuje
Super <ok>
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Szukam domu dla brytyjki

Post autor: Audrey »

No nareszcie dobre wieści. Cieszę się bardzo :)
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Szukam domu dla brytyjki

Post autor: asiak »

:ok: :ok: :ok: :-)
O-l-g-a
Hodowca
Posty: 67
Rejestracja: 18 sie 2009, 23:43
Hodowla: Bri-Misie*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź
Kontakt:

Re: Szukam domu dla brytyjki

Post autor: O-l-g-a »

Balerina po świętach przeprowadziła sie do nowego domu.
Do ludzi, którzy są dla niej idealni.
Juz sie oswoiła, zaprzyjaźniła i odżyła.
Początki były trudne, bo ona ludzi sie właśnie bała.
To bardzo rozsądni i odpowiedzialni opiekunowie. Przygotowali sie do tej adopcji, czytali duzo, wszystko robili właściwie. Są spokojni i cierpliwi. Pani jest cały czas w domu, pan jeszcze pracuje, dzieci juz dawno dorosłe, w domu cisza i spokój.
I czteroletni kastrat, mój Dexter.
To on Balerinie pomagał na początku, oprowadzał po domu, wolał ją gdy sie gdzieś sie schowała i chciał sie zaprzyjaźnić.
Kocurek jest fantastyczny, wyluzowany i taki jak Fleur, wiec sądziłam, ze sie zaprzyjaźnią.

Balerina juz sie poczuła pewnie i zaczęła go atakować.
Zaczęło se od biernej agresji. Zablokowała mu zejście z parapetu. Nie dopuściła go do pokoju.
A wczoraj wieczorem zaatakowała go. Rzuciła sie na niego nagle, zapedzila w róg pokoju i tlukla go, dopóki ich nie rozdzielono.
Dexter przerażony uciekł i schował sie w budke drapaka, ale go tam znalazła i nie pozwalała mu wyjść.

Jesteśmy przerazeni, bo wyglada na to, ze znalazła sobie nową ofiarę i go zaszczuje.
Powinna mieć dom bez żadnego kota.
Nie wiem czy próbować jeszcze, czy czekać na kolejny atak ?
Dziś rano znow siedziała w drzwiach pokoju i Dexter nie mógł wyjść.
Obawiam sie, ze to sie tylko będzie pogłębiać i chyba jeszcze dziś po nią pojadę.

Nie wiem co dalej...
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Szukam domu dla brytyjki

Post autor: Sonia »

Szkoda, że tak zareagowała na Dexterka.
Wydaje mi się, że ona faktycznie powinna mieć dom bez żadnego kota. Widocznie ona woli być tylko sama na włościach panią.
O-l-g-a
Hodowca
Posty: 67
Rejestracja: 18 sie 2009, 23:43
Hodowla: Bri-Misie*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź
Kontakt:

Re: Szukam domu dla brytyjki

Post autor: O-l-g-a »

Wszystko wskazuje na to, ze musi mieszkać sama.
Dopóki czuła sie niepewnie nie było problemu. Gdy sie zadomowiła i spodobało jej sie zaczęła prześladowac Dexterka.
Czas i sposob w jaki to robi nie wróży, ze tam sie pouklada. To będzie sie tylko poglebiac. Mogłabym rozważyć wkroczenie z lekami, ale nie widzę sensu. Ona ma 4 lata i jeszcze minimum 10 przed sobą. Nie będę jej trzymać na lekach do końca życia.
No i Dexter nie zasługuje na to, by mu fundowac taki stres.
On jest teraz przerażony, bo nigdy nie doświadczył takiej agresji i to we własnym domu, tam gdzie powinien byc bezpieczny.
Pojadę po nią jeszcze dziś, dla dobra obu kotów.

Jest mi cholernie przykro.
Awatar użytkownika
SHEszunia
Posty: 1421
Rejestracja: 24 lip 2012, 11:19
Płeć: kobieta
Skąd: lubuskie

Re: Szukam domu dla brytyjki - aktualne!

Post autor: SHEszunia »

Mi również :(
Znajdziecie dla niej idealny domek... Na pewno gdzieś już na nią czeka
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Szukam domu dla brytyjki - aktualne!

Post autor: asiak »

:hug: :hug: :hug:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Szukam domu dla brytyjki - aktualne!

Post autor: Sonia »

To będzie najlepsze rozwiązanie. Szkoda, żeby Dexterek przeżywał taki stres, skoro jest takim łagodnym i otwartym kotem. Dłuższe przebywanie z takim kocim "terrorystą" mogłoby spowodować, że już nie byłby taki jak otwarty na drugiego kota.
Koteczka najlepiej będzie się czuła gdzieś sama tylko z ludźmi. Trzymam kciuki za znalezienie takiego domku.
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Szukam domu dla brytyjki - aktualne!

Post autor: yamaha »

Ojej, Olgo... smutno mi dla Ciebie, dla koteczki ale i rowniez dla tych cudnych wlascicieli, ktorzy z pewnoscia wlozyli wiele serca i ciepliwosci, zeby kotek mial u nich jak najlepiej.
Podjelas dobra decyzje, nastepny domek bedzie na pewno TYM JEDNYM JEDYNYM, wymarzonym. <ok>
Zablokowany