Czaruś
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
-
Pola
- Hodowca
- Posty: 866
- Rejestracja: 24 lis 2008, 09:51
- Kontakt:
-
katana1978
- Posty: 95
- Rejestracja: 25 paź 2010, 14:47
-
Migotka
- Posty: 5
- Rejestracja: 20 kwie 2011, 19:01
Dziękuję za miłe powitanie!
Pojechałam po mojego miśka już w piątek, dostałam od Pani z hodowli bogatą wyprawkę i włożyliśmy wspólnie Czarusia do transportera. Droga na szczęście krótka bo tylko 50 minutowa. Ale mimo to przez całą drogę płakał, aż mi się serce kroiło. Ale gdy dojechaliśmy, dzielnie zwiedził pokój, skorzystał z kuwetki i domagał się miziania!
Początkowo jednakże bardzo mało jadło i niestety tak mu zostało do dzisiaj - jedyne co dobre to kurczaczek, ewentualnie wołowinka i puszki. Suche - be, fuj i w ogóle najgorsze. Troszkę poszperałam na forum i dowiedziałam się, że nie tylko mój Czaruś jest taki wybredny. Spróbuję najpierw mu proszkować suche, później trochę większe kawałki wsypywać do mokrego. Może zadziała. I strasznie mało wody pije. Dlatego też zdecydowałam się zamówić fontannę Lucky Kitty, zobaczymy jak się spisze.

Codziennie w nocy mnie budzi, podchodzi pod nosek, zaczyna mruczeć i nie przestaje dopóki nie zostanie wypieszczony. Później idzie z powrotem na krzesło obrotowe i zasypia... Po dwóch godzinach powtórka z rozrywki, z tym, że najczęściej patrzy swoimi pięknymi oczami na miskę i domaga się kurczaczka. Więc pancia wstaje i co robi? Oczywiście daje mu ze trzy kawałeczki...
3majcie za nas kciuki, mam nadzieję, że niedługo się jego organizm przestawi na suche.

Pojechałam po mojego miśka już w piątek, dostałam od Pani z hodowli bogatą wyprawkę i włożyliśmy wspólnie Czarusia do transportera. Droga na szczęście krótka bo tylko 50 minutowa. Ale mimo to przez całą drogę płakał, aż mi się serce kroiło. Ale gdy dojechaliśmy, dzielnie zwiedził pokój, skorzystał z kuwetki i domagał się miziania!
Początkowo jednakże bardzo mało jadło i niestety tak mu zostało do dzisiaj - jedyne co dobre to kurczaczek, ewentualnie wołowinka i puszki. Suche - be, fuj i w ogóle najgorsze. Troszkę poszperałam na forum i dowiedziałam się, że nie tylko mój Czaruś jest taki wybredny. Spróbuję najpierw mu proszkować suche, później trochę większe kawałki wsypywać do mokrego. Może zadziała. I strasznie mało wody pije. Dlatego też zdecydowałam się zamówić fontannę Lucky Kitty, zobaczymy jak się spisze.

Codziennie w nocy mnie budzi, podchodzi pod nosek, zaczyna mruczeć i nie przestaje dopóki nie zostanie wypieszczony. Później idzie z powrotem na krzesło obrotowe i zasypia... Po dwóch godzinach powtórka z rozrywki, z tym, że najczęściej patrzy swoimi pięknymi oczami na miskę i domaga się kurczaczka. Więc pancia wstaje i co robi? Oczywiście daje mu ze trzy kawałeczki...
3majcie za nas kciuki, mam nadzieję, że niedługo się jego organizm przestawi na suche.

- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
-
agniechaxx
- Posty: 123
- Rejestracja: 21 cze 2011, 20:36
-
Migotka
- Posty: 5
- Rejestracja: 20 kwie 2011, 19:01
- Zosia
- Hodowca
- Posty: 31
- Rejestracja: 13 gru 2010, 14:57
- Hodowla: Kotkowa Afera*PL
- Kontakt:
- Matyldonka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 869
- Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa