Wiecie co ? <lol>
Powaznie mam wrazenie, ze sobie uwagi doktorka wziela do serca. <lol>
Tak malo jak chrupie od soboty to chyba nigdy nie jadla <shock>
Za to o przysmaczki zebrze tak samo
Chyba niedokladnie zrozumiala w gabinecie
yamaha pisze:Wiecie co ? <lol>
Powaznie mam wrazenie, ze sobie uwagi doktorka wziela do serca. <lol>
Tak malo jak chrupie od soboty to chyba nigdy nie jadla <shock>
Za to o przysmaczki zebrze tak samo
Chyba niedokladnie zrozumiala w gabinecie
Och Biedroneczka jaka słodka. <serce> <serce>
Yamaszko, odwróć Lui do góry nogami. Chyba, że po drugiej stronie też już taki sam.
U nas drapaczki z namiętnością czochra i okupuje malizna.
AgnieszkaP pisze:Ja nie wiem, co jest nie tak z moimi bliźniakami, że LUI na nich żadnego wrażenia nie zrobił. To chyba jedyne takie egzemplarze na forum <lol>
A LUI Missuni faktycznie nieco sfatygowany <mrgreen>
Aguś, może bliźniaki tak mają :-) Moje Pumpelki też nie szaleją za Lui :-)
Nie raz Kacperek się wyleguje na nim :-)