Moris Mikesz i Fidonia

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 5350
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Moris

Post autor: Kasik »

Morisek cudnie zabalowal pod choinką <lol> <lol> <lol>
Kotka ślicznego dostał <zakochana>
I pięknie zamordował torebkę :haha:
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Moris

Post autor: Becia »

beev pisze:Obrazek
Słodziaczek <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Awatar użytkownika
beev
Posty: 2513
Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
Płeć: kobieta
Skąd: Lubsko

Re: Moris

Post autor: beev »

Szczęśliwego Nowego Roku żeby wszystkie nasze kotki były zdrowe, szczęśliwe i wszystkie dokocenia przebiegały szybko i bezboleśnie <ok> :winko:

Obrazek
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Moris

Post autor: asiak »

Sylwia, szczęśliwego Nowego Roku :winko:
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Moris

Post autor: Becia »

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU :winko: :winko: :winko:
Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 5350
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Moris

Post autor: Kasik »

Szczęśliwego Nowego Roku Kochani :kwiatek:
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Moris

Post autor: Dorszka »

beev pisze:Moris miauczy i drapie transporter mimo że stawiam go na przednim siedzeniu obok siebie. Kiedyś jechałam z synem, to kota wyjęłam z transportera i był cichutko, ale to nie jest bezpieczne wiec wole jego płacz :(((( ;-))
Dorszka pisze:A jaki jest transporter? Z materiału, czy plastikowy?
beev pisze:Mamy plastikowy transporter
Przenoszę się z odpowiedzią tutaj :)

Jeśli to Pet Cargo, to już niewiele doradzę, ale jeśli to plastikowy "z kratką", to właśnie Pet Cargo może okazać się pomocny. Niektóre koty będą uparcie walczyć z transporterem, o którym myślą, że ma "słaby punkt", czyli jeśli jest z materiału, albo ma kratkę, o którą można zaczepić pazury. Ja mam różne transportery, i muszę starannie rozdzielać koty do przewożenia, bo jednym jest obojętne, w czym siedzą, a innym nie. Negra na przykład nie może jeździć w materiałowym, bo od razu drapie. Podobnie sprawdza te "z kratką", bo kratkę można solidnie złapać pazurami. Jeździ więc tylko w Pet Cargo, w którym takich elementów nie ma, i się uspokaja.

Dla większości kotów uspokajające jest postawienie transportera obok, na siedzeniu pasażera, żeby kot nas widział, chociaż są takie, które właśnie lepiej odsunąć. Może Pani spróbować przykryć transporter kocykiem, może się okazać, że jak Moris nie będzie Was widział, to się wyciszy.

Na pewno nie wolno kota wyciągać. Raz wyciągnięty, będzie tym bardziej domagał się wypuszczenia, bo koty są mądre, i błyskawicznie uczą się, które z ich zachowań przynoszą efekty. Można jeszcze ewentualnie przemyśleć opcję wożenia na siedzeniu w szelkach, ale przecież potem zawsze trzeba z kotem jakoś wysiąść, przyzwyczajenie do pobytu w transporterze jest, według mnie, najwłaściwsze.

Przepraszam, że tak pomiędzy życzeniami :)
Awatar użytkownika
ladyhawke
Posty: 522
Rejestracja: 30 lip 2013, 09:07
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław

Re: Moris

Post autor: ladyhawke »

Hmm, nigdy tak o tym nie myślałam - nasz też drapie siateczkę pazurami.
Raz uciekł nam z transportera w trakcie jazdy, wyjrzał przez okno, zobaczył, że wszystko się rusza i tak się wystraszył, że zrzucił mnóstwo sierści.
Awatar użytkownika
beev
Posty: 2513
Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
Płeć: kobieta
Skąd: Lubsko

Re: Moris

Post autor: beev »

dziekuje Dorszko :)
Mamy taki plastikowy transporter bez firmowy. Faktycznie z przodu i z tyłu ma drzwiczki z otworami dość dużymi że może pazurkami sobie łapać. On aż tak nie szaleje :) bardziej próbuje lekko je otworzyć, no i pomiaukuje sobie i patrzy na mnie błagalnym wzrokiem :((((
wyjęłam go tylko raz jak go kupiliśmy i w drodze do domu siedział na mojej torebce na podłodze (syn prowadził auto i to tylko 25 km).
teraz już zawsze siedzi w transporterze (bo sama z nim jeżdże do weta (po miescie)) , na przednim siedzeniu i dla bezpieczeństwa musi siedzieć zamkniety.
Spróbuje go następnym razem posadzić na tylnym siedzeniu i zobacze jak zareaguje.

Ladyhawke oj bidulek, aż tak się zestresował? :(((( :kotek:
Awatar użytkownika
dagusia
Posty: 2001
Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
Płeć: kobieta
Skąd: Ireland

Re: Moris

Post autor: dagusia »

Ale świetne fotki :-) Morisek najbardziej zadowolony w torbie po prezentach <rotfl> hehe kochany kocurek <serce>
Zablokowany