Witamy, a ja Was znam! Pani Basia mi opowiadała smutną historię Waszej Rachelki, bardzo współczuję Mnie też zmarła kotka od Pani Basi i teraz czekam na następną (w moim wątku jest wszystko opisane). Tolę pamiętam jak była malutka bo jak jechałam odwiedzić moją Suzi to Tola zauroczyła mnie swoją kremową łaputką ^_^ Wyrosła na śliczną pannę, jeszcze dzisiaj oglądałam jej zdjęcia na stronie Kociej Ostoi :-) Cieszę się bardzo, że dołączyłaś do nas i kolejne kotki od Pani Basi zagościły na tym forum :-) Super, że kociaki się szybko dogadały, mój Timonek też ma już ponad rok i czeka na kolejną siostrzyczkę:-)