Lucek, Leoś i Jadwinia

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
ladyhawke
Posty: 522
Rejestracja: 30 lip 2013, 09:07
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: ladyhawke »

Dobrze ze Bonbon nie pojechal do Waw bo pan doktor by nie wytrzymal z nadmiaru wrazen <lol> faktycznie to kopia Jadwiski, moze ona po tych samych przodkach?
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: yamaha »

<lol> Bo te kudlate to juz takie "do kochania" sa <zakochana> <lol>

Jak do 19h00 nie zadzwoni, to jedz PROSTO DO NIEGO DO DOMU, nawet o klinike nie zahaczaj <rotfl>
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Miss_Monroe »

Trzymam kciuki za Jadwisię, na pewno wszystko poszło idealnie <ok>
Awatar użytkownika
Aga G.
Posty: 484
Rejestracja: 23 lip 2013, 11:41
Płeć: kobieta
Skąd: Częstochowa

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Aga G. »

Jak cudnie, że tu tyle stron do przeczytania :) Hann Twoje koty są jak zwykle obłędne :):):)
Jadwinia w dobrych rękach na pewno cała i zdrowa, za tydzień nie będziecie pamiętać o zabiegu ;)

Yamaha ja nie wiem co mąż Hann na ten pomysł żeby Pana doktora w domu nawiedzać. Jeśli porwie piękną Jadwinię to i śliczną Hann uprowadzi <gwiżdże>
Awatar użytkownika
Hann
Posty: 1634
Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
Płeć: K
Skąd: Warszawa

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Hann »

Wszystko dobrze :-) Kamień z serca. Jadziulka w domu <serce>
yamaha pisze:Jak do 19h00 nie zadzwoni, to jedz PROSTO DO NIEGO DO DOMU, nawet o klinike nie zahaczaj <rotfl>
<lol>
No i nie zadzwonił. Ja zadzwoniłam. O 14 <mrgreen> No ile można mnie w napięciu trzymać. I się dowiedziałam że "koteczek się ładnie wybudził, proszę powoli jechać". No cóż. Byłam tam w 8 minut <lol> Rekord trasy chyba ustanowiłam <lol>
Aga G. pisze:Jak cudnie, że tu tyle stron do przeczytania :) Hann Twoje koty są jak zwykle obłędne :):):)
<pokłon>
Aga G. pisze:Jadwinia w dobrych rękach na pewno cała i zdrowa, za tydzień nie będziecie pamiętać o zabiegu ;)
Za 10 dni dokładnie. Wtedy zdjęcie szwów :((((

Dziękuje ogromnie dziewczyny za kciuki :kwiatek: Z chłopakami tak się nie bałam, mają łatwiej, ani szwów, ani dziwnych ciuszków ;-))
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: yamaha »

<tańczy> ze po sprawie.
Teraz pare dni i zapomnicie obie, ze cos sie dzialo ;-))
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: asiak »

Niech szybciutko wraca do formy ślicznotka <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
Hann
Posty: 1634
Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
Płeć: K
Skąd: Warszawa

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Hann »

Moja bidulka :((((

Obrazek

Obrazek

Chłopakom Jadwinia we wdzianku wogóle się nie spodobała. Dzielny Leonidas wyszedł na chwilkę sprawdzić co jej się stało i wycofał się raczkiem, teraz obaj siedzą pod łóżkiem.
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: yamaha »

Przestraszyli sie ze KUNA jakas
Przeciez napisane na kubraczku, Leos nie zdazyl powachac Jadwini, tylko przeczytal z daleka i..... tak jest jak jest ! <lol>

Maly rudasek sliczny w tej zieleni <zakochana>
Awatar użytkownika
Snusia
Hodowca
Posty: 847
Rejestracja: 12 mar 2011, 22:52
Hodowla: Miziaki*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Snusia »

<zakochana> powtórzę jak yamaha-pieknie jej w zielonym
<serce> zanim się obejrzysz wróci do formy
Zablokowany