Dokładnie tak samo myślę , to ,ze napisałam w tym wątku to był szok i działanie bez jakiegokolwiek zastanowienia się , zresztą nadal mam dołaMiss_Monroe pisze:Małgosiu masz rację, według mnie to dobrze, że przeniosłaś wątek. Mam nadzieję, że Dorszka nie poczuje się urażona tak szybkimi kondolencjami. Tak napisałam i nawet się nie zastanowiłam, czy to dobry moment...
Borgia, Arabica, Fado, Gatta, Negra, Raya, Ori, Perla, Vesper, Django, Ina, Bunia, Queenie, Junior i Kokido
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Do użalania się, nad sobą przede wszystkim :)
- Snusia
- Hodowca
- Posty: 847
- Rejestracja: 12 mar 2011, 22:52
- Hodowla: Miziaki*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: Do użalania się, nad sobą przede wszystkim :)
- asiek
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1200
- Rejestracja: 19 cze 2009, 20:38
Re: Do użalania się, nad sobą przede wszystkim :)
Dorszko kochana,współczuję ogromnie 
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: Wątek dla "Starych"
Dziękuję wszystkim, którzy do mnie napisali, czy w jakikolwiek inny sposób się odezwali. Nie byłam w stanie Wam wszystkim odpowiedzieć, ale chcę, żebyście wiedzieli, że bardzo sobie cenię Wasz odzew.
Przeniosłam posty tam, gdzie chyba ich najlepsze miejsce. Nie chcę, żebyście się ciągle zamartwiali. Przepraszam, że nie napisałam od razu, ale w sobotę miałam być na wystawie. Na wystawę ludzie przyjeżdżają się spotkać i spędzić czas najmilej, jak potrafią, nie chciałam być dla nikogo "straszakiem". Wiem, jak trudno się rozmawia z kimś po stracie, jak niekiedy nie wiadomo, podejść, nie podejść, rozmawiać, nie rozmawiać, pytać, nie pytać. Nie chciałam, żeby ludzie na mój widok wpadali w panikę, dlatego wpis o Inuszce pojawił się dopiero po moim powrocie z Głogowa.
Jak zwykle spekulacji co niemiara... Właściwie nie ma to znaczenia, ale wszystkim, którzy bardzo i konieczne chcą wiedzieć piszę, że nie, nie był to FIP. FIP zabiera przedwcześnie, ale nie nagle i niespodziewanie. Na FIP się choruje, nie umiera się na niego z godziny na godzinę. Inuszkę zabrał ten drugi podstępny i cichy złodziej, czyli serduszko i zakrzepica. Szok, nie tylko nasz, ale i lekarza, który znał i prowadził Ino od urodzenia, nie do opisania.
Próbowałam pozbierać w jakiś mini album moją dziewczynkę, żeby utrwalić wszystko jak najlepiej, ale idzie mi, jak po grudzie.







Przeniosłam posty tam, gdzie chyba ich najlepsze miejsce. Nie chcę, żebyście się ciągle zamartwiali. Przepraszam, że nie napisałam od razu, ale w sobotę miałam być na wystawie. Na wystawę ludzie przyjeżdżają się spotkać i spędzić czas najmilej, jak potrafią, nie chciałam być dla nikogo "straszakiem". Wiem, jak trudno się rozmawia z kimś po stracie, jak niekiedy nie wiadomo, podejść, nie podejść, rozmawiać, nie rozmawiać, pytać, nie pytać. Nie chciałam, żeby ludzie na mój widok wpadali w panikę, dlatego wpis o Inuszce pojawił się dopiero po moim powrocie z Głogowa.
Jak zwykle spekulacji co niemiara... Właściwie nie ma to znaczenia, ale wszystkim, którzy bardzo i konieczne chcą wiedzieć piszę, że nie, nie był to FIP. FIP zabiera przedwcześnie, ale nie nagle i niespodziewanie. Na FIP się choruje, nie umiera się na niego z godziny na godzinę. Inuszkę zabrał ten drugi podstępny i cichy złodziej, czyli serduszko i zakrzepica. Szok, nie tylko nasz, ale i lekarza, który znał i prowadził Ino od urodzenia, nie do opisania.
Próbowałam pozbierać w jakiś mini album moją dziewczynkę, żeby utrwalić wszystko jak najlepiej, ale idzie mi, jak po grudzie.







-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Re: Wątek dla "Starych"
W takich sytuacjach żadne słowa nie wydają się odpowiednie, a wszystko co chciałoby się napisać zbyt miałkie. Ino była piękną koteczką i jak widać na zdjęciach szczęśliwą. Tak w kocim życiu jak i w ludzkim nie da się wszystkiego przewidzieć i wszystkiemu zaradzić. Pozostaje się nam cieszyć z tych chwil, które są i były nam dane.
Jeszcze raz przesyłam wyrazy współczucia i ściskam ciepło
Jeszcze raz przesyłam wyrazy współczucia i ściskam ciepło
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Wątek dla "Starych"
Pani Dorotko przytulam bardzo mocno
. Ino miała ogromne szczęście mieszkać w tak cudownej hodowli, wsród tak kochających ją ludzi.
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Wątek dla "Starych"
Inuszka była u Was szczęśliwa
i to szczęście niech będzie w każdym Waszym wspomnieniu
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
-
O-l-g-a
- Hodowca
- Posty: 67
- Rejestracja: 18 sie 2009, 23:43
- Hodowla: Bri-Misie*PL
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
- Kontakt:
Re: Wątek dla "Starych"
Trzymaj się Dorota 
-
monikak
- Posty: 1
- Rejestracja: 01 lut 2010, 11:16
Re: Wątek dla "Starych"
Bardzo bardzo mi przykro.
Śpij spokojnie Ino [*]
