Fryderyk
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
- gosiaczek8807
- Posty: 732
- Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42
U nas zupełnie nic, nikomu nie chce się ruszyć ni ręką, ni łapą. Nawet zdjęć nie chce się robić. Ciężko znosimy upał, do tego Freddie nie toleruje żadnych mokrych ręczników itp. Kładzie się tylko na parkiecie i jedyne co jest w stanie postawić go na nogi to... mucha. A polowania są coraz bardziej skuteczne, chodzę tylko za nim i zbieram małe, czarne zwłoki <diabeł>
- Dracanka
- Posty: 2057
- Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20
- gosiaczek8807
- Posty: 732
- Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42
U nas takie lenistwo, że aż wstyd opowiadać <rotfl>
Znów trochę działkowania, a potem leżenie brzuchem do góry już w domu.
Działka wg Fryderyka:
+
*Okno na niemal na całą ścianę, a parapet 20cm od podłogi
*Dużo owadów – pokochałem ćmy (przy tym kilka odkryć: po kilkukrotnym pacnięciu łapą nie rusza się już tak żwawo, po jednokrotnym przeżuciu nie rusza się wcale, po drugim przeżuciu traci część skrzydeł, po kolejnym... Pani mi ją zabiera i wyzywa od morderców
*Mam tam swój ulubiony fotel którego nie oddam, jest specjalnie dla mnie wyłożony różową, pluszową narzutą
-
*Wciąż mnie tam chcą zapinać w szelki, ja nawet lubię wychodzić z domu, ale ta uprząż... <kciukwdół>
*Pełno tam psów i kotów, ale dobrze mi idzie prychanie na nie, jednak obawiam się, że na nich nie robi to wrażenia
=
Bardzo lubię jeździć na działkę <ok>
Różowa narzuta>all

"A teras będzie mój"

"A teraz to się wkurzyłem"

A to takie dzisiejsze

I to również

Znów trochę działkowania, a potem leżenie brzuchem do góry już w domu.
Działka wg Fryderyka:
+
*Okno na niemal na całą ścianę, a parapet 20cm od podłogi
*Dużo owadów – pokochałem ćmy (przy tym kilka odkryć: po kilkukrotnym pacnięciu łapą nie rusza się już tak żwawo, po jednokrotnym przeżuciu nie rusza się wcale, po drugim przeżuciu traci część skrzydeł, po kolejnym... Pani mi ją zabiera i wyzywa od morderców
*Mam tam swój ulubiony fotel którego nie oddam, jest specjalnie dla mnie wyłożony różową, pluszową narzutą
-
*Wciąż mnie tam chcą zapinać w szelki, ja nawet lubię wychodzić z domu, ale ta uprząż... <kciukwdół>
*Pełno tam psów i kotów, ale dobrze mi idzie prychanie na nie, jednak obawiam się, że na nich nie robi to wrażenia
=
Bardzo lubię jeździć na działkę <ok>
Różowa narzuta>all

"A teras będzie mój"

"A teraz to się wkurzyłem"

A to takie dzisiejsze

I to również

- MartaNys
- Hodowca
- Posty: 172
- Rejestracja: 10 lut 2009, 22:29
- Hodowla: S*BriSavanti's
- Kontakt:
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
