Jakby Pancia Bentleya wpadła to by zaglaskala i zacalowala cała Twoja cudna trojeczke <zakochana> <zakochana> <zakochana> . Dziękujemy za życzeniaDanusia pisze:Kala i Koloruś zapraszają <lol> ( uwaga przy wejściu do domu Oktawia moze zalizać i zadusić <lol> )
Bentley - niebieski brytyjczyk
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Ufff nareszcie sie dokopalam !
Bentleyku, ciocia jest mocno spozniona, ale i tak zyczy Ci wszystkiego najkociejszego na Twoje 1,5 roczku

Bentleyku, ciocia jest mocno spozniona, ale i tak zyczy Ci wszystkiego najkociejszego na Twoje 1,5 roczku
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Wczoraj wymieniałam zwirek ok. 13 i od wczoraj wybieralam tylko "brylki" z siusiu. Wczoraj Bentley nie zjadł śniadania, czyli cała saszetka Applaws wylądowała w śmietniku, zjadł jedynie kilka groszkow. Zachowywal sie normalnie, bawil itp. Dzis zjadł śniadanie, wsunal cała miskę PoN a qupy jak nie było tak nie ma <strach> . Zaczynam panikowac, dział o "Zaparciach" już przeczytałam, Bentley załatwia sie rano i wieczorem 
Bezo-Pet dodatkowo podalam, jak nic do jutra sie nie zmieni to lecę do apteki po laktuloze. Bentley tyle pije wody, je mokrego i nie spodziewałam sie, ze bedzie miał problem z brzuszkiem
Bezo-Pet dodatkowo podalam, jak nic do jutra sie nie zmieni to lecę do apteki po laktuloze. Bentley tyle pije wody, je mokrego i nie spodziewałam sie, ze bedzie miał problem z brzuszkiem
- Joanna P.
- Posty: 2644
- Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Lenka, nie martw się, na pewno wszystko będzie dobrze
Trzymam za qupala w kuwecie <ok>
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Najgorsze jest to, ze po nim nie widać, ze "cos" jest nie tak bo właśnie dostał "wieczornej głupawki" ...
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Będzie dobrze, nie martw się 
- Bartolka
- Posty: 1956
- Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Lenka :-) Takie rzeczy się zdarzają :-) po prostu
Moje w ostatnim czasie robią kupki co drugi dzień i praktycznie od miesiąca stało się to normą. Nie martw się :-) 
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
:-) jak kocio śmiga po domu to nie jest źle
Gdyby nie chciał się bawić, to wtedy można myśleć, że jest coś na rzeczy... Lenka, nie martw się
Gdyby nie chciał się bawić, to wtedy można myśleć, że jest coś na rzeczy... Lenka, nie martw się
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Dzięki dziewczyny, mam nadzieje, ze go brzuszek nie boli
. Nie jest twardy itp.bo sprawdzalam. Nawet siedzialam przy kuwecie jakis czas i gmeralam reka w zwirku
a Bentley sie patrzy jakbym była nienormalna...
- Molly
- Posty: 2210
- Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Lenka będzie dobrze, u mnie też ostatnio jakoś inaczej, ale pamiętam z zeszłego roku, że przy upałach tak jest - zwłaszcza tych pierwszych, one nie przyzwyczajone zupełnie i źle znoszą. Obserwuj, ale wierzę, że będzie w porządku <ok>