moje szczęście w kolorze silver tabby
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: moje szczęście w kolorze silver tabby
To zdecydowanie nie jest choinkowy potwór, a skrzacik pomocnik :-)
Kaeyunia chciała, tak jak mówi Sonia, pomóc Ci w rozebraniu choinki.
Kaeyunia chciała, tak jak mówi Sonia, pomóc Ci w rozebraniu choinki.
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: moje szczęście w kolorze silver tabby
Brakuje jeszcze komentarza Keyuni : "Święta, święta i po świętach, ale teraz decyduję ja!" <lol> . Ja bym ją pochwaliła <lol> ! Uczynna z niej koteczka, postanowiła Ci pomóc, bo stwierdziła, że zapracowana jesteś i sama rozebrała choinkę 
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: moje szczęście w kolorze silver tabby
<lol>ida sierpniowa pisze:Wróciłam dzisiaj z pracy i... zastałam Choinkowego Potwora
Musiało się jej nudzić samej w domu :-)
Słodziak z niej nad słodziaki <zakochana>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: moje szczęście w kolorze silver tabby
Patrze, patrze i patrze.
No i choinke doskonale widze.
Ale ZADNEGO potwora znalezc nie moge
<zakochana> sliczna bombka w prazki <zakochana>
No i choinke doskonale widze.
Ale ZADNEGO potwora znalezc nie moge
<zakochana> sliczna bombka w prazki <zakochana>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: moje szczęście w kolorze silver tabby
Ja też nie widze żadnego potwora :-)
Ida Ty masz jakieś zwidy <lol>
Ida Ty masz jakieś zwidy <lol>
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: moje szczęście w kolorze silver tabby
najpiękniejszy i do tego tak pracowity choinkowy chochlik jakiego widziałam 
- ida sierpniowa
- Posty: 372
- Rejestracja: 14 wrz 2012, 10:43
Re: moje szczęście w kolorze silver tabby
Kochane przypominamy się :-)
Przepraszamy że tak długo nas nie było, ale brak czasu
Keya ma się dobrze <mrgreen>
Przestawiłam ją na suche, bez większych problemów.
Nic więcej sobie nie rozdrapała.
Choinkę po wcześniejszym rozebraniu, ostatecznie w południe 6 stycznia zrzuciła na podłogę <diabeł>
Trochę obawiałam się o jej wagę 3,300 na prawie 7 miesięcy.
Niby nie za dużo, ale się jakaś taka nieproporcjonalna i brzuszasta zrobiła
Pomyślałam sobie Yamaha wykrakała <lol>
Hodowca mnie uspokoił, że tak w okresie wzrostu bywa i wagę ma prawidłową.
Obecnie je na połowę RC Growth i RC neutered young female lub
RC neutered skin young female (weterynaryjne).
Te dla kastratów smakują jej najbardziej, no i w końcu zaczęła je chrupać,
bo growth połyka w całości. Więc polecam zwłaszcza tym co chcą chrupanie usłyszeć :-) .
Odważam zgodnie z tabelami najmniejszą porcję na dzień.
A obok dostępny bez wydzielania stoi Orijen, za którym nie przepada
Mam dwa dni zwolnienia na młodszego różowego szkodnika, więc postaram się odrobić zaległości :-)
Pozdrawiam Was cieplutko i Wasze kochane Futerka <serce>
A teraz coś na oko...




Przepraszamy że tak długo nas nie było, ale brak czasu
Keya ma się dobrze <mrgreen>
Przestawiłam ją na suche, bez większych problemów.
Nic więcej sobie nie rozdrapała.
Choinkę po wcześniejszym rozebraniu, ostatecznie w południe 6 stycznia zrzuciła na podłogę <diabeł>
Trochę obawiałam się o jej wagę 3,300 na prawie 7 miesięcy.
Niby nie za dużo, ale się jakaś taka nieproporcjonalna i brzuszasta zrobiła
Pomyślałam sobie Yamaha wykrakała <lol>
Hodowca mnie uspokoił, że tak w okresie wzrostu bywa i wagę ma prawidłową.
Obecnie je na połowę RC Growth i RC neutered young female lub
RC neutered skin young female (weterynaryjne).
Te dla kastratów smakują jej najbardziej, no i w końcu zaczęła je chrupać,
bo growth połyka w całości. Więc polecam zwłaszcza tym co chcą chrupanie usłyszeć :-) .
Odważam zgodnie z tabelami najmniejszą porcję na dzień.
A obok dostępny bez wydzielania stoi Orijen, za którym nie przepada
Mam dwa dni zwolnienia na młodszego różowego szkodnika, więc postaram się odrobić zaległości :-)
Pozdrawiam Was cieplutko i Wasze kochane Futerka <serce>
A teraz coś na oko...




- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: moje szczęście w kolorze silver tabby
Bardzo ładnie się koteczka zaokrągliła
Ale się tym nie przejmuj, bo to tak jest jak kociak rośnie, raz jest okrągły, a za moment gdzieś to znika, bo się okazuje, że na długość, albo wysokość mu się urosło.
Ale się tym nie przejmuj, bo to tak jest jak kociak rośnie, raz jest okrągły, a za moment gdzieś to znika, bo się okazuje, że na długość, albo wysokość mu się urosło.
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: moje szczęście w kolorze silver tabby
Jaka już duża, śliczna dziewczynka :-) 
- Bartolka
- Posty: 1956
- Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Re: moje szczęście w kolorze silver tabby
Ma wielkie oczy <zakochana> Cudna dziewczynka :-) 