Albert i nie tylko
- Hannah2
- Posty: 462
- Rejestracja: 06 gru 2011, 11:26
Co to jest 1 tymczasowy kot w porównaniu z morzem potrzeb !!
Właśnie dzisiaj zrobiłam kolejny dobry "koci" uczynek.
Zgarnęłam z fundacja Jokot kotkę z 3 kociętami spod mojej pracy - skubana 4 razy nie złapała się na sterylkę i zaciążyła.
Dzisiaj zgarnęłyśmy 3 kocięta 4 tygodniowe i matkę, matka je odkarmi jeszcze 1-2 tygodnie i pójdzie na sterylkę a kociętom fundacja poszuka nowych domów a na razie pójdą do kogos na tymczasowo (nie do mnie
)
Nie ma 100% harmonii - udało mi sie uchwycic jak Bobinek syczy na Maxia - już coraz rzadziej na szczęście

Mój syn sie zakochał w Maxiu:

Właśnie dzisiaj zrobiłam kolejny dobry "koci" uczynek.
Zgarnęłam z fundacja Jokot kotkę z 3 kociętami spod mojej pracy - skubana 4 razy nie złapała się na sterylkę i zaciążyła.
Dzisiaj zgarnęłyśmy 3 kocięta 4 tygodniowe i matkę, matka je odkarmi jeszcze 1-2 tygodnie i pójdzie na sterylkę a kociętom fundacja poszuka nowych domów a na razie pójdą do kogos na tymczasowo (nie do mnie
Nie ma 100% harmonii - udało mi sie uchwycic jak Bobinek syczy na Maxia - już coraz rzadziej na szczęście

Mój syn sie zakochał w Maxiu:

- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- Hannah2
- Posty: 462
- Rejestracja: 06 gru 2011, 11:26
Udało mi się w końcu zrobić mu wątek na adopcyjnym.
viewtopic.php?p=159565#159565
Coraz lepsze stosunki panują między kotami, choć Bobik jeszcze posykuje a Max broni dostepu do miski z jedzeniem, każdy kto sie zbliży to obrywa po głowie.
Moje koty są przyzwyczajone, że każdy każdemu wyjada, wymieniają sie miskami i nie ma z tym problemu, a tu nagle pojawił sie ktoś kto nie pozwala sobie wyjadać jedzenia
Najgrzeczniejszy i najbardziej przyjazny jest Albercik i Duffy (biały) to koty kompletnie pozbawione agresji nawet do obcego kota.
viewtopic.php?p=159565#159565
Coraz lepsze stosunki panują między kotami, choć Bobik jeszcze posykuje a Max broni dostepu do miski z jedzeniem, każdy kto sie zbliży to obrywa po głowie.
Moje koty są przyzwyczajone, że każdy każdemu wyjada, wymieniają sie miskami i nie ma z tym problemu, a tu nagle pojawił sie ktoś kto nie pozwala sobie wyjadać jedzenia
Najgrzeczniejszy i najbardziej przyjazny jest Albercik i Duffy (biały) to koty kompletnie pozbawione agresji nawet do obcego kota.